Czerwony Klasztor –historia, godziny otwarcia, cennik

Autor posta: Maciej Ogrodowicz , Dodano: 03 czerwca 2026

Aktualizacja wpisu: czerwiec 2026

Każdy rejon ma swoje legendy. Będąc w Schronisku PTTK Trzy Korony w Sromowcach Niżnych warto posłuchać tej o latającym mnichu z Pienin. Chcąc zgłębić i sprawdzić, ile jest prawdy w opowieści, trzeba przekroczyć Dunajec i odwiedzić architektoniczną perłę Pienin - Czerwony Klasztor.

Jak powstał Czerwony Klasztor?

Historia Czerwonego Klasztoru zaczyna się od morderstwa... Źródła pisane mówią, iż fundatorem klasztoru był Kokoszow Berzeviczem. Ten hojny gest był zaś niczym innym, jak pokutą nałożoną na Kokosza za zabójstwo prepozyta krzyżowców.

Klasztor dość szybko się usamodzielnił. Wszystko za sprawą szeregu przywilejów, jakie nadali mu lokalni feudałowie. Było to między innymi prawo do połowu ryb w Dunajcu oraz pozwolenie na prowadzenie młyna i produkcję mąki. Niemniej czynnikiem, który znacząco przyspieszył rozwój klasztoru była zgoda na produkcję… piwa. To właśnie dzięki niemu, opactwo zaczęło się wzbogacać. 

Najazdy i zmiany… 

Rosnący powoli dobrobyt klasztoru przerwał najazd Husytów, którzy zniszczyli klasztor. Duchownym udało się jednak podźwignąć z ruiny i naprawić zniszczenia. Z czasem, wielu braci zakonnych zaczęło opuszczać klasztor. W efekcie, w 1567 roku klasztor przestał istnieć, a zabudowania przeszły na rzecz państwa. 

Włosi nad Dunajcem 

Klasztor Czerwony pozostawał w rękach państwa do 1711, gdy przekazano go zakonowi Kamedułów Kongregacji Monte Corona. Mnisi tchnęli nowego ducha w dawne mury klasztorne, a barokowa rozbudowa wzbogaciła opactwo o nowe budynki mieszkalne, kościół i dzwonnicę. Zakonnicy chętnie otworzyli swoje podwoje dla przybyszów - prowadzili zajazd dla pątników (pielgrzymów) oraz aptekę, dzięki czemu w krótkim czasie stali się integralną częścią lokalnej społeczności.

Czerwony Klasztor zasłynął niegdyś dzięki swojemu aptekarzowi, ojcu Cyprianowi. Mnich był słynny na całą okolicę, gdyż wyróżniał się wieloma umiejętnościami medycznymi. Cyprian był wszechstronnie wykształcony, stworzył zielnik zawierający ponad 270 lokalnych roślin oraz, jak mówi legenda, na własnoręcznie wybudowanej maszynie leciał nad Pieninami. 

Pożar i odbudowa Czerwonego Klasztoru 

Budynki zakonne zostały ponownie strawione przez ogień w 1907 roku, a zatem opuszczony klasztor popadł w ruinę. Choć już po I wojnie światowej rozpoczęto prace remontowe, to gruntowna odbudowa rozpoczęła się dopiero w 1955 r. i trwała 11 lat. Po jej zakończeniu, pomimo okresu komunizmu, budowla sakralna została oddana zwiedzającym, jako zabytek kultury i sztuki w Pieninach. 

Czerwony Klasztor - godziny otwarcia w 2026 roku 

Muzeum Czerwony Klasztor (Červený Kláštor) jest otwarte przez cały rok, siedem dni w tygodniu.

  • w miesiącach - styczeń, luty, listopad, grudzień - muzeum jest dostępne dla odwiedzających od 9:00 do 16:00;
  • w miesiącach - marzec, kwiecień, wrzesień, październik - muzeum jest dostępne dla odwiedzających od 9:00 do 17:00;
  • w maju muzeum jest dostępne dla odwiedzających od 9:00 do 18:00;
  • w miesiącach - czerwiec, lipiec, sierpień - muzeum jest dostępne dla odwiedzających od 8:00 do 19:00. 

Czerwony Klasztor - cennik w 2026 roku

W 2026 roku obowiązują następujące opłaty za wejście do muzeum: 

  • 6,00 € - osoby dorosłe; 
  • 4,00 € - emeryci (z legitymacją), studenci;
  • 3,00 € - osoby z legitymacją osoby niepełnosprawnej, uczniowie szkół podstawowych i średnich
  • 0 € - dzieci do lat 6, księża, członkowie zakonów kobiecych i męskich, osoby z legitymacją ICOM, ZMS, AMG, NT-INTO

Pozostałe usługi: 

  • 50 € - obrzęd ślubny w kościele św. Antoniego Pustelnika lub areale klasztoru; 
  • 10 € - sesja fotograficzna młodej pary w areale klasztoru
Autor: Maciej Ogrodowicz

Autor: Maciej Ogrodowicz

Gospodarz schronisk PTTK „Trzy Korony” w Sromowcach Niżnych oraz „Orlica” w Szczawnicy. Z górami związany od dziecka (wychowywał się na Hali Krupowej, gdzie jego rodzice od ponad 30 lat prowadzą schronisko). Od ponad dwóch dekad służy również pomocą na szlakach jako ratownik GOPR. Prowadzenie górskich obiektów to dla niego nie tylko praca, ale przede wszystkim rodzinna tradycja i wielka pasja.