Jak powstały Pieniny? Legendy pienińskie

Autor posta: Maciej Ogrodowicz , Dodano: 17 października 2022

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że karpackie pasmo górskie powstało nie w wyniku działania natury, a jakimś innym, bardziej magicznym sposobem. Bo jak wyjaśnić piękno szczytu Trzy Korony czy dzikość przepływającego przez Pieniny Dunajca? Nawet naukowcy nie wyjaśnili do końca, w jaki sposób powstała tak zajmująca i nietypowa rzeźba terenu. A jeśli oni tego nie wiedzą, to może z pomocą przyjdą... legendy?

Jak powstały Pieniny - czyli co na ten temat mieli do powiedzenia nasi pradziadowie

Legend na temat Karpat istnieje mnóstwo. Jedne z nich nawiązują do postaci historycznych (tak jak ta o świętej Kindze), inne sięgają do wyobraźni, wydobywając z niej fantastyczne postaci, jak złośliwe diabły czy walczące między sobą olbrzymy. Góralski folklor pełen jest historii, które pozostają w wyobraźni okolicznych mieszkańców do dziś.

Zgodnie z opowieściami przekazywanymi sobie między z pokolenia na pokolenie, Karpaty mogły powstać za sprawą mieszkających kiedyś w tym rejonie olbrzymów. Ich magiczna moc była potężna: zgodnie z zapisami, za sprawą słowa “tak” mogły tworzyć skały, a po słowie “nie” - rozległe rozpadliny. Jak nietrudno się domyślić, pewnego razu doszło między nimi do kłótni, w wyniku której oczom mieszkańców tego osobliwego królestwa ukazały się właśnie Karpaty. Oczywiście olbrzymów nie ominęła kara. Zostali skazani przez ówczesnego władcę na przemianę w poczwary, a następnie oddani pod kuratelę “królowi wężów”.

A jaki wkład w postanie Karpat mogła mieć święta Kinga, czyli węgierska królewna, która zamieszkiwała rejon w XIII wieku? Zgodnie z jedną z legend pienińskich, zmuszona do ucieczki przez Tatarami, zrzuciła koronę, na której powstały następnie wysokie skał mogące powstrzymać wrogów i uratować królewnę. Na cześć tego wydarzenia najwyższy szczyt Pienin mianowano Trzema Koronami.

Legendy pienińskie - fascynujące opowieści o regionie

Magię tego regionu warto odkrywać samemu, do czego serdecznie zachęcamy. Wiele legend czeka na to, aby przekazać je dalej - być może uda się to i tym razem?

Autor: Maciej Ogrodowicz

Autor: Maciej Ogrodowicz

Gospodarz schronisk PTTK „Trzy Korony” w Sromowcach Niżnych oraz „Orlica” w Szczawnicy. Z górami związany od dziecka (wychowywał się na Hali Krupowej, gdzie jego rodzice od ponad 30 lat prowadzą schronisko). Od ponad dwóch dekad służy również pomocą na szlakach jako ratownik GOPR. Prowadzenie górskich obiektów to dla niego nie tylko praca, ale przede wszystkim rodzinna tradycja i wielka pasja.