Czerwony Klasztor - trasy dla każdego
Nasza oferta
- Wycieczki szkolne w górach Pieninach
- Imprezy integracyjne dla firm w górach
- Wakacje dla rodzin z dziećmi w górach
- Sylwester w górach
- Jesienny weekend w górach
- Pienińska złota jesień
- Boże narodzenie w górach
- Weekend trzech króli
- Ferie zimowe w górach
- Marcowy wyjazd w góry
- Wielkanoc w Pieninach
- Wiosna w górach
- Pienińska majówka
- Boże ciało
- Lato pod trzema koronami
- Wrzesień w Pieninach
- Pobyt w górach dla seniorów
- Wigilia firmowa
Aktualizacja wpisu: wrzesień 2026
Podczas planowania urlopu sprawdzasz, które trasy są odpowiednie dla dwóch kółek, a jednym z największych dylematów jest to, jak zabrać rowery dla całej rodziny? W takim razie na pewno marzy Ci się, by w końcu zorganizować rodzinną rowerową wycieczkę w Pieninach! Na dwóch kółkach warto zwiedzić przede wszystkim Czerwony Klasztor na Słowacji, do którego można dotrzeć ze Szczawnicy słynną Drogą Pienińską. Trasa jest stosunkowo łagodna, dlatego dobrze sprawdza się podczas rodzinnej wycieczki. Po drodze czekają widoki na przełom Dunajca, wapienne ściany Pienin i charakterystyczne szczyty, w tym Sokolicę. Wycieczkę można również połączyć z dalszą trasą po słowackiej stronie.
Ścieżki spacerowo-rowerowe w Pieninach
Pieniny są regionem, który sprzyja aktywnemu wypoczynkowi niemal przez cały rok. Latem największą popularnością cieszą się piesze wycieczki, spływ Dunajcem i turystyka rowerowa, natomiast zimą okolica przyciąga miłośników sportów zimowych. W cieplejszych miesiącach szczególnie warto zwrócić uwagę na trasy prowadzące dolinami i wzdłuż Dunajca – nie wymagają one takiej kondycji jak wysokogórskie szlaki, a jednocześnie pozwalają zobaczyć najbardziej charakterystyczne krajobrazy regionu.
Jedną z najciekawszych propozycji dla rowerzystów jest przejazd ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru. Trasa prowadzi wzdłuż Dunajca i ma łagodny profil, dzięki czemu mogą pokonać ją również osoby bez dużego doświadczenia w górskiej turystyce rowerowej. Warto pamiętać, że jest to trasa transgraniczna. Po drodze przekraczamy granicę ze Słowacją, dlatego przed wyjazdem należy mieć przy sobie ważny dokument tożsamości - dowód osobisty lub paszport.
Droga Pienińska: raj dla cyklistów
Najpopularniejszy i zarazem najpiękniejszy szlak w okolicy to Droga Pienińska. Pierwszy odcinek otwarto jeszcze w XIX wieku, budowa kontynuowana była przy współpracy polsko-słowackiej. Dzięki staraniom architektów krajobrazowych udało się przeprowadzić ścieżkę przez wąskie przesmyki skalne. Droga jest dzięki temu dość płaska, zmienia się jednak jej szerokość.
Warto wiedzieć: Na Drodze Pienińskiej należy zachować ostrożność. Jest ona przeznaczona nie tylko dla rowerów, ale także pieszych. Pod względem trudności nie jest to wymagająca górska trasa. Droga ma w większości łagodny przebieg i utwardzoną nawierzchnię, dlatego na wycieczkę nie trzeba zabierać specjalistycznego roweru górskiego. Znacznie ważniejsze od sportowego wyposażenia są jednak sprawne hamulce, odpowiednie oświetlenie i zachowanie ostrożności w miejscach, gdzie ruch pieszy jest większy.
Trasa liczy łącznie 12 km, choć szacunki bywają różne: niektóre źródła podają 9 km, inne – 15 km (zależnie od miejsca rozpoczęcia wycieczki i sposobu pomiaru). Na przejazd w jedną stronę najlepiej przeznaczyć około godziny. Przy spokojnym tempie, z postojami i zwiedzaniem Czerwonego Klasztoru, wycieczka może zająć większą część dnia.
Droga Pienińska - co zobaczyć po drodze do Czerwonego Klasztoru?
Największym atutem Drogi Pienińskiej jest jej położenie. Trasa prowadzi wzdłuż Dunajca, a po obu stronach wznoszą się charakterystyczne wapienne ściany Pienin. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów jest Sokolica – szczyt słynący z charakterystycznej samotnej sosny rosnącej na skalnej ścianie. Warto zwolnić również w okolicy skalnych turni i zwrócić uwagę na zmieniającą się szerokość doliny.
Czerwony Klasztor – co warto zobaczyć na miejscu?
Celem naszej rowerowej wycieczki jest położony po słowackiej stronie Czerwony Klasztor, którego historia sięga XIV wieku. Budowę zespołu klasztornego rozpoczęto po 1330 roku. Z klasztorem związana jest między innymi postać brata Cypriana – zielarza, farmaceuty i autora słynnego zielnika.
Gdy mamy więcej czasu, warto nie ograniczać się do obejrzenia klasztoru z zewnątrz, tylko wejść do środka i zwiedzić tutejsze muzeum. W 2026 roku cennik biletów prezentuje się następująco:
Czerwony Klasztor – Szczawnica: droga powrotna dla początkujących i zaawansowanych
Po zwiedzeniu Czerwonego Klasztoru możemy wrócić tak samo, Drogą Pienińską. Trasę już dobrze znamy, więc możemy się skupić na widokach i spokojnym tempie jazdy. Alternatywą jest przepłynięcie do Szczawnicy na tradycyjnej tratwie z flisakami – spływy rozpoczynają się na przystani początkowej Sromowce Wyżne - Kąty lub na przystani w Sromowcach Niżnych. Dopłata za przewiezienie roweru wynosi 50 złotych.
Bardziej doświadczeni rowerzyści mogą natomiast zaplanować powrót inną drogą, przez okolice Sromowiec i dalej w kierunku Hałuszowej lub Krościenka nad Dunajcem. W tym wariancie wycieczka staje się trudniejsza – pojawiają się większe podjazdy, co wymaga lepszego przygotowania kondycyjnego i orientacji w terenie.
Czerwony Klasztor na rowerze - o czym pamiętać przed wycieczką?
Wycieczka do Czerwonego Klasztoru nie należy do szczególnie wymagających jak na górskie warunki, ale mimo to warto odpowiednio się do niej przygotować. Nawet stosunkowo łatwa trasa może okazać się bardziej wymagająca przy zmiennej pogodzie czy też dużym ruchu turystycznym.
O czym pamiętać?
Trasa ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru jest jedną z tych pienińskich wycieczek, które nie wymagają dużego doświadczenia w turystyce górskiej, a jednocześnie oferują bardzo efektowne widoki. Łagodny przebieg, bliskość Dunajca i możliwość połączenia przejazdu ze zwiedzaniem zabytkowego klasztoru sprawiają, że jest to dobry pomysł zarówno na rodzinną wyprawę, jak i spokojną wycieczkę dla bardziej doświadczonych rowerzystów.