Pieniny
  Sromowce Niżne
  Piesze wycieczki
  Samochodowe wycieczki
  Ciekawe miejsca w sieci
 
Samochodowe wycieczki
Turystom posiadającym środek transportu otwierają się spore możliwość ciekawego spędzenia czasu w Pieninach, gdyż w zaledwie w promieniu kilku, najwyżej kilkunastu kilometrów od Sromowiec Niżnych można odnaleźć sporo interesujących miejsc, które pozwolą uczynić pobyt w Pieninach ciekawym i zróżnicowanym.
Gdzie zatem polecamy się wybrać?
Na spływ Dunajcem - 5 km od Sromowiec Niżnych
 
Spływ przełomem Dunajca jest najbardziej charakterystyczną atrakcją turystyczną Pienin. Spływ, będący unikalną atrakcją turystyczna w skali całej Europy ma tradycje historyczne sięgające już ponad 170 lat. Początków spływu należy szukać już w latach 30. XIX wieku, związany był z rozwojem uzdrowiska Szczawnica.
Jedną z wielu osobliwości spływu jest to, iż odbywa się w starodawny sposób, na łodziach wiązanych w tratwy i prowadzonych przez flisaków w góralskich strojach ludowych. Zmieniło się jedynie to, że obecnie łodzie są zbijane z desek, a nie tak jak przed kilkudziesięcioma laty dłubane w pniu drzewa.
Spływ trwa obecnie około dwóch godzin, a w czasie spływu flisacy informują turystów o mijanych obiektach, opowiadają legendy, umilając turystom podróż .
Spływ przełomem Dunajca do dzisiaj pozostaje największą atrakcją turystyczną regionu.
Czynny: od 1 IV do 31 X za wyjątkiem święta Bożego Ciała.

Kasy biletowe czynne:
Kwiecień - sierpień : 830 - 1700
Wrzesień : 830 - 1600
Październik : 900 - 1500
http://www.flisacy.com.pl
Do Czorsztyna zobaczyć ruiny XIII wiecznego zamku - 10 km od Sromowiec Niżnych
 

Najstarsze części zamku w Czorsztynie pochodzą z połowy XIII wieku.
Z tego okresu pochodzą pierwsze wzmianki o "castrum Wronyn". Nazwa "Czorsztyn" pojawia się w połowie XIV wieku. Za czasów Kazimierza Wielkiego wybudowane zostały mury obwodowe, a w XV wieku dolny zamek i brama. W XVII wieku starosta Jan Baranowski odrestaurował zamek i dobudował dwie nowe baszty.
Zamek z racji położenia przy historycznym trakcie handlowym posiada bardzo bogatą historię.
Odwiedzany był przez wiele ówczesnych znakomitości, wliczając w to nawet królów. Bawili tu: Kazimierz Wielki, Ludwik Węgierski, królowa Jadwiga, Władysław Jagiełło (starostą na zamku był sam Zawisza Czarny) oraz Władysław Warneńczyk. Schronienia w zamku szukali husyci, Jan Kazimierz uciekający przed Szwedami, powstańcy Kostki Napierskiego, kozacy i konfederaci barscy.
Pod koniec XVIII wieku zamek spłonął od uderzenia pioruna i zaczął popadać w ruinę. W końcu XIX wieku zapoczątkowano prace restauratorskie. Prowadzone są one do dziś, obecnie dzięki staraniom aktualnego gospodarza zamku, czyli Pienińskiego Parku Narodowego.
Do zwiedzania udostępnione są przyziemia Baszty Baranowskiego, zamku średniego i głównego. Z tarasu widokowego rozciąga się piękny widok na Jezioro Czorsztyńskie, Tatry i rezerwat "Zielone Skałki". Na wzgórzu zamkowym rosną liczne okazy pszonaka pienińskiego - gatunku endemicznego - występującego wyłącznie w Pieninach.
Ruiny Zamku z XIV w można zwiedzać: od października do kwietnia w godz. 10.00- 15.00 z wyjątkiem poniedziałków od maja do września w godz.900 - 1800 codziennie

Zamek jest nieczynny:
1 stycznia, 1 listopada, 25 i 26 grudnia oraz w Święta Wielkanocne.
Ceny biletów: 3 zł
(dzieci do lat 6-ciu , stali mieszkańcy gminy Czorsztyn po okazaniu dowodu osobistego i pracownicy Parków Narodowych - wstęp wolny).

Na gorę Wdżar w Kluszkowcach - 14 km od Sromowiec Niżnych
 
Obecnie góra Wdżar stanowi rozbudowane centrum rekreacyjne, oferujące wiele atrakcji turystom zarówno w zimie jak i w lecie.
Zwolennicy jazdy na nartach spotykają się zimą na zboczach góry Wdżar wznoszącej się 767 m n.p.m. (stoki oświetlone, w razie potrzeby sztucznie naśnieżane, z krzesełkowym i orczykowymi wyciągami narciarskimi).
Latem można wyjechać na górę Wdżar wyciągiem krzesełkowym / cena biletu w górę 3 zł , w dół 1,5 zł/.
Atrakcją jest zjazd torem saneczkowym typu roller coaster długość trasy 1000 m., średnie nachylenie zjazdu wynosi 12%, a różnica poziomów to 84m/najdłuższy w Polsce.
Zarówno wyciąg jak i zjeżdżalnia czynne są codziennie od godz. 800 do 20.00.
Ciekawostką jest przeszłość góry
- najpierw była wulkanem, od 1870 roku kamieniołomem andezytu, dziś jest doskonałym punktem widokowym na Jezioro Czorsztyńskie i okoliczne pasma górskie.
Góra jest także rajem dla miłośników sportów ekstremalnych. Organizowane są tutaj rajdy samochodów terenowych, a w nieczynnym kamieniołomie zawody wspinaczkowe.
Od paru lat staje się kultowym miejscem dla paralotniarzy.
http://www.czorsztyn-ski.com.pl
Do Niedzicy - zwiedzić zaporę wodną na Dunajcu - 10 km od Sromowiec Niżnych
 
Historia budowy sztucznego zbiornika Jeziora Czorsztyńskiego sięga początku XX wieku.
Gorącym orędownikiem budowy zapory w rejonie ustawicznie nękanym powodziami był wybitny specjalista i twórca podobnych obiektów w Szwajcarii, pierwszy prezydent Rzeczypospolitej Gabriel Narutowicz. Prace nad projektem zapory przyspieszyła powódź z 1934 roku, ale ostateczna decyzja o rozpoczęciu budowy zbiorników nastąpiła dopiero pod koniec lat sześćdziesiątych. Wiązała się z nią konieczność wybudowania nowych osiedli mieszkaniowych dla osób z terenów przewidzianych w planach zagospodarowania do wyburzenia, a także z budową dróg nad przyszłym zalewem.
W 1975 roku rozpoczęto budowę trzech zapór czołowych: głównej Czorsztyn - Niedzica, zapory Sromowce i zapory na potoku Niedziczanka. W 1994 roku oddano do użytku zbiornik wyrównawczy tzw. Jezioro Sromowieckie w Sromowcach Wyżnych. Za zrządzenie losu można uznać datę zakończenia inwestycji w lipcu 1997 roku - roku pamiętnej dla Polaków wielkiej powodzi. Wtedy też o celowości istnienia zapory na Dunajcu przekonali się wszyscy ci, którzy do tej pory sceptycznie odnosili się do tego pomysłu. W czasie największej fali powodziowej zespół zbiorników przechwytywał około 60% wzburzonych wód, zapobiegając prawdziwej katastrofie.
Zapora główna Czorsztyn - Niedzica to największa w Polsce zapora ziemna o wysokości 56 i długości 404 metry.
Woda z Jeziora Czorsztyńskiego przepływa przez dwie sztolnie do usytuowanej poniżej zapory elektrowni wodnej, poruszając dwie turbiny. Ilość uwalnianej w ten sposób ekologicznie czystej energii szacowana jest na około 160 mln kWh rocznie. Po przejściu przez elektrownię woda uchodzi do Jeziora Sromowieckiego.
Budowa zapory wiązała się z niemałą ingerencją w środowisko naturalne. W trosce o mieszkających tu przedstawicieli fauny powstała sztuczna Ptasia Wyspa, na której ptaki zakładają gniazda lęgowe. Nad Jeziorem Sromowieckim zamontowano bariery uniemożliwiające żabom wchodzenie na drogę, gdzie wcześniej masowo ginęły pod kołami samochodów.
Po wschodniej stronie jeziora wybudowano dla nich Żabie Stawy - tam płazy składają skrzek.
Trwają prace nad utworzeniem na skarpie zapory stanowiska dla najpiękniejszego z motyli pienińskich - niepylaka apollo. Dowodem na przyjazne współistnienie człowieka i przyrody są mieszkające w okolicach elektrowni czarne bociany.
http://www.niedzica.pl
Do Niedzicy zwiedzić XIV wieczny zamek - 10 km od Sromowiec Niżnych
 
Wzniesiony został ok. 1310 r. przez Kokosza Borzeviczy´ego stał się - obok innych węgierskich zamków umocnieniem północnej granicy królestwa węgierskiego. Na przełomie XIII i XIV w. doszło do utrwalenia się granicy polsko- węgierskiej na linii Białki, Dunajca w Pieninach i środkowego Popradu.
Zamieszkiwany był przez wielu zmieniających się właścicieli. Jednak w posiadaniu kolejnych węgierskich rodów zamek przetrwał do 1945 r., (chociaż już po I wojnie światowej, w 1920 r., wraz z częścią Zamagurza został włączony w obszar państwa polskiego).
Ostatnia właścicielka, wdowa po Gezie Alapi Salamonie (wnuku Aleksego), Ilona hrabina Bethlen (zmarła w 1964 r.), w latach międzywojennych uporządkowała dziedziniec zamku dolnego, parkowe otoczenie zamkowego wzgórza i założyła rodzinny cmentarz. Opuściła zamek przed zimą 1943 r. i ani sama, ani jej dzieci już tu nie wróciły. W 1945 r. zamek padł łupem armii sowieckiej i miejscowej ludności. Upaństwowiony na mocy dekretu o reformie rolnej, dopiero w 1949 r. został przejęty przez Ministerstwo Kultury i Sztuki i przekazany w użytko­wanie Stowarzyszeniu Historyków Sztuki. Od 1950 r. funkcjonują w zamku pokoje gościnne, a od 1963 r. Muzeum Zamku. Wszystkie wnętrza adaptowane na cele muzealne i hotelowe z zachowaniem historycznego układu i charakteru - otrzymały stylowe wyposażenie. Nowa funkcja zamku, jego niezwykłe walory architektoniczne i przestrzenne w naturalnym krajobrazie Pienin i doliny Dunajca, przyciągają licznych turystów i gości.
—————————————————————————————————
Legendy: Testament Inków W niejasnych okolicznościach Sebastian Berzeviczy miał poślubić w Peru Indiankę peruwiańską, a ich córka Umina ostatniego potomka królewskiego rodu Inków - Tupaca Amaru. Losy rzuciły ich do zamku Niedzickiego, gdzie Umina zginęła zasztyletowana, a chory Sebastian powierzył rocznego wnuka Antonia swemu bratankowi Wacławowi Benesz-Berzeviczemu dokumentem spisanym w Niedzicy w czerwcu 1797. Dokument mówił też o "testamencie', Inków i ich skarbach, zatopionych w jeziorze Titicaca. W r. 1946 zjawił się na zamku potomek Antonia, Andrzej Benesz z Bochni, z dokumentami i świadkami. Według wskazówek pergaminu, wydobyto ze schowka 18-centymetrową ołowianą tubę, a z niej zagadkowy testament spisany węzełkami na rzemykach. Wiadomość o znalezisku przeniknęła do prasy za pośrednictwem Jalu Kurka. Podobno w Krakowie poginęły wszystkie dokumenty odnoszące się do adopcji Antonia i sprawy niezwykłego testamentu. Andrzej Benesz był w latach 70. posłem i wicemarszałkiem Sejmu, zginął w wypadku samochodowym w r. 1976.
—————————————————————————————————
   
  Home | O nas | Oferta | Atrakcje | Rezerwacje | Galeria
  © Schronisko "TRZY KORONY" - Pieniny
  Realizacja projektu: Verakom